A co zrobisz jak Youtube się skończy?

Takie pytanie zadawało mi wielu ludzi, szczególnie na początkach. O to nigdy się nie martwiłem z kilku powodów.

Jak nie Youtube to co? Vimeo nie zdołało zagrozić pozycji Youtuba. Co więcej, nie widać na horyzoncie żadnego serwisu podobnego do Youtube, który mógłby mu zagrozić. Kiedyś Yahoo informował, że planują coś takiego stworzyć, ale chyba porzucili ten pomysł. A nawet gdyby pojawił się taki serwis, to byłbym pierwszym do wrzucania tam swoich filmów. Sama forma video też nagle nie przestanie być modna. Jeśli ktoś myśli, że tak mogłoby się stać, to jestem bardzo ciekaw jego argumentów.

Dużo osób też mnie pytało: A co jak ludziom się znudzą pranki?

Na to też miałem kilka odpowiedzi, ale nikt nie zapytał – a co jak tobie się znudzą pranki? To by mi o wiele więcej dało niż tłumaczenie dlaczego zawód Youtuber, to zawód na długie lata, a jak ludziom się znudzą pranki to będę robił coś, co im się nie nudzi. Statystyki na moim kanale, komentarze i oceny zdecydowanie pokazują, że nadal jest zapotrzebowanie na pranki i na nich najwięcej bym zarobił. Tylko ja już nie mogę dłużej robić czegoś, co znienawidziłem. Jestem szalonym, ale jednak introwertykiem i te akcje na mieście to był dla mnie turbo stres. Na początku jakoś mnie to rozwijało, bo stawiałem się w sytuacjach, w których nigdy bym się nie postawił i dzięki temu zdobyłem szerszą perspektywę, ale po dwóch latach już nic mi to nie dawało poza wyświetleniami, pieniędzmi i ciągłym stresem. A ja chcę się rozwijać i robić to, co lubię – jak wielu z nas. Tylko to nie jest takie hop-siup, bo to co lubię, niekoniecznie umiem i niekoniecznie mam do tego środki.

Kocham rap i chciałbym to robić, ale nie umiem. Już widzę te komentarze „haha, chcesz być jak Multi ale coś ci nie idzie xD” albo „spoko, że sobie rapujesz, ale wróć do pranków”. Dlatego mam zamiar się tego uczyć bez specjalnego wychylania się, a do czasu kiedy coś z tego będzie zacisnę zęby, ponagrywam jakieś rozrywkowe materiały na główny kanał (pranki pewnie też), zrobię jak najwięcej zleceń, żeby spłacić długi i kupić sobie porządną kamerę do nagrywania klipów. Może w międzyczasie przyjdzie mi do głowy jakiś format, w którym będę czuł się dobrze i filmy będą często, ale szczerze w to wątpię. Długie przerwy w publikacjach na moim kanale to wynik niechęci do robienia tego. Nie chcę robić ani pranków które znienawidziłem, ani vlogów które nic nie wnoszą, ani głupawych filmów scenkowych. Robię to jeszcze, bo na tym zarobię na godne życie i biznesy poza youtubowe, które pomogą mi skończyć z wrzucaniem głupawych filmów na Youtube.

Dużo osób też pisze „Jak tego nie lubisz, to tego nie rób”. Jeśli też tak myślisz to powiem ci tak „Jak nie lubisz swojej pracy, to się zwolnij”. Zakładałem kanał sam i sam zbieram z niego benefity, ale sam też muszę podejmować wszystkie kluczowe decyzje, co nie jest takie łatwe i mało kto potrafi to zrozumieć. Dlatego napisałem ten tekst. Poza tym ta sytuacja powoduje u mnie bardzo duże nerwy i chciałem je choć trochę rozładować tym wpisem. Dzięki za przeczytanie i trzymajcie za mnie kciuki!

4 thoughts on “A co zrobisz jak Youtube się skończy?

  1. Podoba mi się ze nie zmieszasz się do prankow i ze otwarcie mówisz to dlaczego itp a jeśli chodzi o rap rób! Tyle osób rapuje i się nie poddaje i się nie przejmuje innymi Ty tez tak zrób! Porównania są tylko porównaniami nic nie znaczą czekam na jakiś dobry kawałek
    XXX

  2. Podoba mi się w tobie twoja naturalność i szczerość. Nie udajesz i nic nie robisz sztucznie (pod publike). Dzielisz się prawdą. Trzymam za ciebie kciuki zarówno te u rąk jak i u nóg ;D

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *